Przeciwnicy CETA wyszli na ulice Warszawy i innych miast Polski

Sobota w kilku miastach Polski była dniem protestu przeciw podpisaniu umów o wolnym handlu między UE z Kanadą (CETA) oraz UE z USA (TTIP). Przeciwnicy obawiają się m.in. tego, że w konsekwencji ratyfikacji na europejski rynek trafi gorsza jakościowo żywność produkowana przez wielkie koncerny. W Warszawie manifestacja przeszła sprzed resortu rolnictwa pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

To nie jest protest przeciw Ameryce, Europie, to protest przeciw wszechwładzy korporacji - mówił pod KPRM Piotr Trzaskowski z fundacji Akcja Demokracja, która zorganizowała sobotnią demonstrację w Warszawie przeciw układom CETA i TTIP.

Protestujący wzywali rząd do wstrzymania poparcia dla umów. Umowy popierają m.in. PO, Nowoczesna i PiS. Tłumacząc swoją postawę, te partie bagatelizują wszystkie potencjalne zagrożenia związane z wejściem w życie tych porozumień - skupiając się na ewentualnych korzyściach gospodarczych.

W Warszawie na demonstrację przyszli mieszkańcy stolicy i przyjezdni oraz przedstawiciele różnych organizacji społecznych i ekologicznych. Protest poparły m.in. związki zawodowe i część partii politycznych, wśród nich Partia Razem, ruch Kukiz'15, SLD czy OPZZ RIOR. W Warszawie pojawili się również rolnicy. Organizatorzy szacują liczbę uczestników na ok. 5000 osób. Podobne manifestacje odbyły się m.in. w Krakowie, Wrocławiu i Nowym Sączu.

Umowa CETA wzbudza w Europie wiele kontrowersji. Różne organizacje społecznych w całej Europie wskazują na uzasadnione obawy o obniżenie wysokich europejskich standardów jakości żywności, warunków pracy czy zagrożenia związane z mechanizmem umożliwiającym korporacjom pozywania państw przed niezależne trybunały arbitrażowe. Kontrowersyjna jest również propozycja tymczasowego stosowania układu przed ratyfikacją przez wszystkie państwa członkowskie (oznacza to czasowe wejście umowy w życie jeszcze zanim kraje, których dotyczy udzielą na nią oficjalnej zgody).

Umowa jest tak skonstruowana, że (po jej zaakceptowaniu) żadne z Państw nie może się z niej potem wycofać bez zgody wszystkich pozostałych.

Akcja Demokracja na swojej stronie internetowej zbiera podpisy pod petycją do premier Beaty Szydło i ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela w sprawie CETA.

– Jesteśmy zaniepokojeni tym, że planowane porozumienia handlowe między Unią Europejską a USA i Kanadą (TTIP i CETA) mogą zniszczyć polskie rolnictwo. Napływ żywności zza oceanu doprowadzi do upadku wielu gospodarstw rolnych w naszym kraju. Osłabi też ochronę konsumentów przed GMO oraz szkodliwymi środkami chemicznymi masowo używanymi w produkcji żywności w Ameryce Północnej – można przeczytać w petycji.

Jej autorzy apelują do polskiego rządu o dążenie do całkowitego i jednoznacznego wyłączenia z umów TTIP i CETA wszystkich kwestii, które mają negatywny wpływ na tradycyjne rolnictwo rodzinne i rolnictwo ekologiczne, a także wysoką jakość i bezpieczeństwo polskiej żywności. - Jeśli inne kraje nie zgodzą się na ten postulat, Polska powinna umowy odrzucić – podnoszą.

Zwracają też uwagę, że na obu tych umowach zyskają głównie wielkie korporacje, które zagwarantowały sobie w nich prawo do pozywania państw przed sądy arbitrażowe za każdym razem, gdy decyzje rządu i parlamentów mające na celu np. ochronę zdrowia i bezpieczeństwa obywateli, zasobów przyrody, praw do godnej płacy, będą mogły zagrozić ich zyskom.

Podnoszą też, że negatywne skutki umowy CETA dotkną nas wszystkich, niezależnie od płci, pozycji społecznej, wykształcenia, poglądów politycznych, dotkną ludzi biedniejszych i bogatszych, pracujących fizycznie i umysłowo, polskich rolników i polskich przedsiębiorców, także tych, którym wydaje się, że dziś nie muszą o nic walczyć.

Do tej pory petycję podpisało 100 tys. osób. Organizatorzy chcą zebrać 200 tys. podpisów, by przekazać je pani premier.


Więcej informacji na temat potencjalnych zagrożeń związanych z tymi umowami dostępnych jest na stronie Akcji Demokracja.
Tam również można podpisać się pod petycją wzywającą rząd do wstrzymania poparcia dla umów:

https://dzialaj.akcjademokracja.pl/campaigns/rolnictwo

Ostatnio zmieniany 16/10/2016

Podziel się artykułem

Autor

Redakcja Eudaimon.pl

Teksty redakcyjne