Laudato Si - ekologiczna encyklika Papieża Franciszka

Encyklika Laudato Si. Johan Bergström-Allen/ flickr. CC BY 2.0
Encyklika Laudato Si. Johan Bergström-Allen/ flickr. CC BY 2.0

Czyta się 17min.

Wstęp

Papież Franciszek bardzo poważnie traktuje temat ochrony środowiska i dostrzega wielkie zagrożenia dla naszej planety i dla ludzkości, wynikające z postępującej degradacji środowiska. Wyrazem tej troski jest encyklika Laudato Si, nazywana powszechnie zieloną encykliką (lub ekologiczną encykliką), z czerwca 2015r.
Zdaniem Franciszka znaleźliśmy się w punkcie krytycznym, w którym konieczna jest drastyczna zmiana charakteru relacji człowieka ze środowiskiem/przyrodą. Powinnością każdego chrześcijanina powinna być troska o naturę i przeciwdziałanie degracjacji środowiska naturalnego. Ważne jest również powiązanie ochrony środowiska z troską o człowieka (pomoc najbiedniejszym i walka ze wzrostem globalnych nierówności).

Do tej pory temat ekologii, ochrony przyrody i przeciwdziałania degradacji środowiska był w Kościele bardzo słabo akcentowany. Można było odnieść wrażenie, że Kościołowi jest z ekologią raczej nie po drodze. Dlatego encyklika Laudato Si jest wielką zmianą - uznaje konieczność ochrony przyrody i przeciwdziałania degradacji środowiska naturalnej jako jedne z priorytetów w życiu chrześcijan i społecznej nauce Kościoła.
Encyklika spotkała się przeważnie z ciepłym i pozytywnym odbiorem, zarówno w Kościele katolickim jak i poza nim. Słyszalne były jednak również głosy sprzeciwu - szczególnie ze strony bardzo konserwatywnych środowisk Kościoła.

Nie można już z pogardą i ironią traktować prognoz katastroficznych. Moglibyśmy zostawić następnym pokoleniom zbyt wiele gruzów, pustyń i śmieci.

Tempo spożycia, produkcji odpadów i zmian środowiska przekroczyło możliwości planety na tyle, że dotychczasowy styl życia, będąc niemożliwym do utrzymania, może skończyć się tylko katastrofą, jak to już rzeczywiście dzieje się od czasu do czasu w niektórych regionach.

Złagodzenie skutków obecnej dysproporcji zależy od tego, co robimy dziś, zwłaszcza w obliczu odpowiedzialności, jaką przypiszą nam ci, którzy będą musieli ponosić najgorsze konsekwencje naszych działań.

Pkt. 161 - Encyklika Laudato Si
Papież Franciszek

Idea konieczności ochrony przyrody, przeciwdziałania degradacji środowiska i zrównoważonego rozwoju ludzkości w harmonii z naturą jest mi bliska. Z lekkim zawstydzeniem przyznaję się, że udało mi się znaleźć czas na lekturę encykliki Laudato Si Papieża Franciszka z czerwca 2015r. dopiero teraz, po 2 latach od jej publikacji. Cieszę się bardzo, że dzięki specjalnej trosce Papieża Franciszka tematyka ekologiczna staje się ważnym elementem społecznej nauki Kościoła katolickiego.

Skoro już tu jesteś to prawdopodobnie interesuje Cię o czym dokładnie Papież Franciszek pisze w swojej encyklice :)

Spis treści

Wstęp do encykliki

Na wstępie encykliki Papież Franciszek przyznaje, że jego inspiracją i drogowskazem w zakresie ochrony środowiska jest Franciszek z Asyżu. Wyraża również swoje uznanie wobec wszystkich osób działających na rzecz ochrony środowiska. Zaznacza również, że z powodu degradacji środowiska z reguły w największym stopniu cierpią ludzie najbiedniejsi.

(...) Dobrze wiemy, że nie jest możliwe utrzymanie obecnego poziomu konsumpcji w krajach najbardziej rozwiniętych i bogatszych warstwach społeczeństwa, gdzie zwyczaj wykorzystywania i wyrzucania osiąga niesłychany poziom. Przekroczono pewne maksymalne granice eksploatacji planety, choć nie rozwiązaliśmy problemu ubóstwa.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 27)

(...) Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 33)

Troska o ekosystemy wymaga spojrzenia wykraczającego poza to, co doraźne, ponieważ jeśli dąży się jedynie do szybkiego i łatwego zysku finansowego, nikogo tak naprawdę nie obchodzi ich zachowanie. Jednak koszty szkód spowodowanych przez egoistyczne zaniedbania są znacznie wyższe niż możliwe do uzyskania korzyści ekonomiczne. W przypadku straty lub poważnych uszkodzeń niektórych gatunków mówimy o wartościach, które znacznie przekraczają wszelkie obliczenia. Dlatego możemy być milczącymi świadkami poważnych niesprawiedliwości, kiedy usiłuje się uzyskać pokaźne korzyści, każąc płacić pozostałej ludzkości, obecnej i przyszłej, ogromne koszty degradacji środowiska.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 36)

Opis aktualnej sytuacji - problemy i zagrożenia

W pierwszym rozdziale Franciszek przedstawia katalog najbardziej palących problemów współczesności związanych z degradacją środowiska a będących (głównie lub częściowo) efektem działalności człowieka:

  • zanieczyszczenie powietrza, powodujące choroby i przedwczesną śmierć
  • powiększająca się ilość śmieci i odpadów (kultura jednorazowości i wciąż nie dostateczne przetwarzanie śmieci/odpadów)
  • niepokojące zmiany klimatyczne (ocieplanie klimatu, topnienie lodowców, podnoszenie się poziomu mórz czy wzrost ekstremalnych zjawisk pogodowych)

Papież wyraża swoje przekonanie, że działalność człowieka przynajmniej w pewnym stopniu przyczynia się do zmian klimatycznych i ocieplenia klimatu, co jest zdecydowaną deklaracją i (chyba) nowością w nauczaniu Kościoła katolickiego. Franciszek przypomina o biednych społeczeństwach krajów rozwijających się, które najdotkliwiej doświadczą skutków zmian klimatycznych (np. duża część ludności świata mieszka nad morzem; w strefie przybrzeżnej zlokalizowana jest również większość megamiast naszej planety).

Papież wyraźnie zaznacza konieczność odchodzenia od zużycia paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii (by ograniczyć emisję gazów cieplarnianych). To wpisuje się w przeważające obecnie światowe trendy, ale zostało przyjęte z rezerwą w krajach takich jak Polska (których energetyka oparta jest na paliwach kopalnych - w Polsce: na węglu).
Obecny polski rząd (niestety - moim zdaniem) zmierza zupełnie w odwrotną stronę, starając się utrwalić zależność naszej energetyki od paliw kopalnych (węgla) a ograniczać rozwój energetyki odnawialnej.

  • kurczenie się zasobów wody pitnej i pogorszenie się jej jakości (szczególnie tej dostępnej dla osób ubogich) 

Papież przypomina, że zasoby wody pitnej są rozmieszczone nierównomiernie na Ziemi (niektóre kraje/społeczeństwa mają łatwiejszy do niej dostęp - inne z kolei trudniejszy). W tym kontekście bardzo naganne jest marnotrawienie wody, szczególnie w krajach rozwiniętych. Franciszek sygnalizuje bardzo niepojącą tendencję do prywatyzacji dostępu do wody i czynienia z niej towaru konsumpcyjnego - gdy dostęp do czystej wody pitnej jest fundamentalnym prawem człowieka, koniecznym do przeżycia.

  • zatracenie różnorodności biologicznej (która jest wielką wartością samą w sobie i powinna być objęta szczególną troską człowieka)

Papież podaje przykład stosowania trujących pestycydów w rolnictwie, które powodują wyginięcie wielu gatunków ptaków i owadów pożytecznych dla rolnictwa. Wyraża troskę o szczególnie cenne dla planety tereny Amazonii (ekosystemy lasów tropikalnych o bardzo wysokiej bioróżnorodności), dorzecza Konga czy lodowców.

Przypomina, że niekontrolowane odławianie ryb w morzach, rzekach i jeziorach naszej planety prowadzi do stałego zmniejszania się populacji licznych gatunków ryb. Dodatkowo selektywne metody połowów "marnują" wiele gatunków, np. niektóre formy planktonu (co może doprowadzić do bardzo poważnych zaburzeń morskiego łańcucha pokarmowego).

Franciszek wspomina również o rafach koralowych mórz tropikalnych i subtropikalnych, które ulegają stałej degradacji lub jałowieniu. Jest to w dużej mierze spowodowane zanieszczyniami spływającymi do mórz, będącymi efektem działalności człowieka. Proces ten jest potęgowany przez wzrost temperatury oceanów.

  • spadek jakości życia ludzi i upadek społeczny

Papież wskazuje tu niekontrolowany i przesadny rozwój wielu miast, sprawiające że życie w takim mieście staje się niezdrowe (zanieczyszczenie powietrza, problemy transportowy, degradacja wizualna i hałas). Wiele dużych miast zużywa nadmiernie dużo energii i wody. Brakuje terenów zielonych, co jeszcze bardziej separuje ludzi od natury.

Franciszek przestrzega przed tendencją do prywatyzowania szczególnie pięknych przyrodniczo terenów. Powstają tam "ekologiczne" osiedla mieszkaniowe, do dyspozycji nielicznych - gdzie broni się wstępu dla innych. Niepokojące jest to, że piękno przyrody staje się dostępne głównie dla niewielkiej, bogatszej części społeczeństwa a utrudniony dostęp do natury/zieleni mają biedniejsi mieszkańcy nieuprzywilejowanych osiedli i miejscowości.

  • globalna niesprawiedliwość

Papież postrzega ochronę środowiska w kontekście pomocy i ochrony ludzi najsłabszych i najbiedniejszych (których najbardziej dotyka degracja środowiska). Jego zdaniem te dwa zagadnienia - ochrona środowiska i ochrona ludzi najbiedniejszych - powinny być zawsze rozpatrywane wspólnie, by konretne działania służyły równocześnie naturze i ludziom najbardziej potrzebującym.

Franciszek wyraźnie zaznacza, że istnieje "dług ekologiczny" bogatszej i bardziej rozwiniętej Północy wobec biedniejszego i zacofanego Południa, wynikający między innymi z braku równowagi handlowej czy nieproporcjonalnego wykorzystywania zasobów naturalnych (szczególnie w przeszłości, gdy wiele krajów Południa było koloniami Północy, często rabunkowo wykorzystywanymi).

Papież wyraźnie opowiada się za tym, że kraje Północy powinny przyczynić się do rozliczenia tego długu - przez odchodzenie od energii nieodnawialnej i zapewnienie środków potrzebnych krajom Południa do zrównoważonego rozwoju.

Chrześcijaństwo - źródłem motywacji do ochrony przyrody

W rozdziale drugim Papież skupia się na przedstawieniu teologicznych źródeł, które powinny być dla chrześcijan motywacją do ochrony środowiska i troski o naturę.
Franciszek zdecydowanie sprzeciwia się takiemu interpretowaniu opisu stworzenia świata z bilbijnej Księgi Rodzaju, które stawia człowieka w pozycji wszechwładnego pana Ziemi:

(..) mówi się, że ponieważ opis Księgi Rodzaju zachęca nas do „panowania” nad ziemią (Rdz 1, 28), więc sprzyja bezlitosnej eksploatacji natury, przedstawiając dominujący i destrukcyjny obraz człowieka. Nie jest to poprawna interpretacja Biblii, tak jak rozumie ją Kościół. (...)
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 67)

Papież przyznaje, że w przeszłości takie rozumienie relacji człowieka z naturą było popularne. Jednocześnie wyraźnie zaznacza, że chrześcijanin inaczej powinien postrzegać relację człowieka z naturą.

(..) Podczas gdy „uprawianie” oznacza oranie i kultywowanie, to „doglądanie” oznacza chronienie, strzeżenie, zachowanie, bronienie, czuwanie. Pociąga to za sobą relację odpowiedzialnej wzajemności między człowiekiem a naturą. Każda wspólnota może wziąć z dóbr ziemi to, czego potrzebuje dla przeżycia, ale ma również obowiązek chronienia jej i zapewnienia, by nadal była ona płodna dla przyszłych pokoleń. (...)
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 67)

Kontynuując swoje rozważania Franciszek przypomina o tym, że wszystkie stworzenia i ekosystemy we wszechświecie są ze sobą połączone i stanowią wyraz boskiego planu. Stąd wynika nasz obowiązek do dbania o nie.

Z drugiej strony przestrzega również przed zapominaniem o szczególnej roli i pozycji człowieka, co może prowadzić do zrównywania wszystkich istot żywych i odbierania szczególnej wartości człowieczeństwa. Wskazuje tu przykład obsesji odmawiania człowiekowi jakiejkolwiek wyższości nad pozostałymi stworzeniami i walkę o inne gatunki, z pominięciem podobnej walki o równą godność istot ludzkich.

(...) Dlatego konieczne jest połączenie troski o środowisko ze szczerą miłością do człowieka i z ciągłym zaangażowaniem wobec problemów społeczeństwa.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 91)

Dziś zarówno wierzący, jak i niewierzący są zgodni, że ziemia jest zasadniczo wspólnym dziedzictwem, którego owoce powinny służyć wszystkim. Dla ludzi wierzących staje się to kwestią wierności wobec Stwórcy, ponieważ Bóg stworzył świat dla wszystkich. Dlatego każdy projekt ekologiczny powinien włączać perspektywę społeczną, uwzględniającą prawa podstawowe osób najbardziej społecznie upośledzonych. (...)
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 93)

Środowisko jest dobrem publicznym, mieniem całej ludzkości i wszyscy są za nie odpowiedzialni. Ten, kto posiada jego część, ma ją jedynie po to, aby zarządzać nią dla dobra wszystkich. Jeśli tego nie czynimy, to bierzemy na swe sumienie ciężar zaprzeczenia istnieniu innych. (...)
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 95)

Podczas spływu kajakowego po Wiśle aktywiści rozpostarli duży transparent z wizerunkiem papieża Franciszka i jego słowami “Zmiany klimatyczne są problemem, którego nie można zostawić następnemu pokoleniu”. Bogusz Bilewski/ flickr. CC BY-ND 2.0

Odpowiedzialność człowieka za kryzys ekologiczny i wizja ekologii integralnej

W rozdziałach trzecim i czwartym encykliki Papież skupia się na przyczynach ludzkiego zaangażowania w powstanie kryzysu ekologicznego oraz przedstawia wizję ekologii integralnej, nakierowanej na jednoczesne dbanie i środowisko i obronę człowieka.

Jednym z potencjalnych problemów może być niekontrolowy rozwój technologii, jakimi dysponuje człowiek - a w szczególności pytanie czy ludzkość wykaże się odpowiedzialnością i wyobraźnią przy ich użyciu. Każdą technologię można bowiem wykorzystać w dobrym lub złym celu.

Papież docenia ogromny postęp technologiczny jaki dokonał się w przeciągu ostatnich stuleci. W wielu sferach ten postęp techniki uczynił nasze życiem lepszym i łatwiejszym. Franciszek wyraża jednak obawy czy aby na pewno ludzkość jest w stanie rozumnie i mądrze z tych technologii skorzystać, nie czyniąc krzywdy sobie i Ziemi. Obecny poziom rozwoju technologicznego umożliwia bowiem ludzkości (przy złej woli lub braku wystarczającego przewidywania skutków swoich działań) samozagładę naszego gatunku lub zniszczenie planety.

(...) Ludzkość nigdy nie miała tyle władzy nad sobą samą i nie ma gwarancji, że dobrze ją wykorzysta, zwłaszcza biorąc pod uwagę sposób, w jaki się nią posługuje. Wystarczy przypomnieć bomby atomowe zrzucone w połowie XX wieku, jak też cały wachlarz technologii wykorzystanych przez nazizm, komunizm i inne reżimy, służących zagładzie milionów ludzi.

Nie zapominajmy też, że wojna ma dziś do dyspozycji coraz bardziej śmiercionośne narzędzia. W jakich rękach spoczywa i w jakie ręce może wpaść tak wielka władza? Straszliwie groźne jest to, że leży ona w rękach małej części ludzkości.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 104)

Franciszek dostrzega również wielkie zagrożenie w powszechnie obecnie obowiązującym paradygmacie technologicznego rozwoju. Franciszek zauważa, że zakładamy, iż rozwój technologiczny samodzielnie rozwiąże wszystkie problemy ludzkości, w tym również degradację środowiska. Bardzo często zapomina się jednak o konieczności jednoczesnego zakorzenienia technologii w etycznym lub filozoficznym kontekście istnienia.

Kultury ekologicznej nie można sprowadzać do serii nagłych i jednostronnych odpowiedzi na problemy, które powstają w związku z degradacją środowiska, wyczerpywaniem się zasobów naturalnych i zanieczyszczeniem. Powinna być ona innym spojrzeniem, myślą, polityką, programem edukacyjnym, stylem życia i duchowości, które nadawałyby kształt sprzeciwowi wobec ekspansji paradygmatu technokratycznego. W przeciwnym razie nawet najlepsze inicjatywy ekologiczne mogą w ostateczności znaleźć się w obrębie tej samej zglobalizowanej logiki.
Poszukiwanie jedynie technicznych środków zapobiegawczych na każdy problem ochrony środowiska, jaki się nasunie, oznacza wyizolowywanie spraw, które w rzeczywistości są ze sobą powiązane, oraz ukrywanie prawdziwych i głębszych problemów systemu światowego.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 111)

To, co się dzieje, stawia nas w obliczu naglącej konieczności przystąpienia do śmiałej rewolucji kulturowej. Nauka i technologia nie są neutralne, ale mogą za sobą pociągać od początku do końca procesu różne intencje i możliwości oraz mogą być określone na różne sposoby.

Nikt nie chce wrócić do epoki jaskiniowej, ale konieczne jest spowolnienie marszu, aby obserwować rzeczywistość w inny sposób, gromadzić osiągnięcia pozytywne i zrównoważone, a jednocześnie przywrócić wartości i wielkie cele unicestwione z powodu megalomańskiego niepohamowania.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 114)

Papież krytykuje współczesny, wypaczony antropocentryzm, połączony z nim relatywizm moralny i stawianie zawsze na pierwszym miejscu swoich partykularnych interesów (w oderwaniu od dobra wspólnego).
Degradację środowiska widzi jako kolejny efekt upadku moralnego człowieka i porównuje do takich zjawisk jak porzucanie osób starszych, wykorzystywanie seksualne dzieci, zmuszanie do pracy przymusowej czy aborcja nienarodzonych dzieci.

Ciekawe jest również zauważenie potencjalnych zagrożen wynikających z cyfryzacji życia, ekspansji świata wirtualnego i sieci społecznościowych. Ludzie spędzają coraz więcej czasu w świecie wirtualnym, dającym ułudę bliskości z innymi a paradoksalnie oddalającym od prawdziwej relacji z drugim człowiekiem. Prymat cyfrowego świata w naszym życiu to również rozluźnianie bezpośredniej relacji z pryrodą, światem natury. Uniemożliwia to prawdziwe, emocjonalne przywiązanie do środowiska i zaangażowanie w jego ochronę.

W rodziale czwartym Franciszek przedstawia wizję ekologii integralnej, nakierowanej na jednoczesne dbanie i środowisko i ochronę człowieka. Opowiada się m.in. za ochronę kultur lokalnych - zagrożonych postępującymi procesami globalizacji. Wskazuje na konieczność uznania rdzennych wspólnot za pełnoprawnych partnerów przy realizacji projektów gospodarczych, które mają być realizowane na terenach zamieszkiwanych przez te wspólnoty. Obecnie takie wspólnoty często poddawane są wielkiej presji, by opuścić zamieszkiwane terytorium (z którym zwykle są bardzo związani), by ułatwić realizację projektów ekonomicznych w danym miejscu.

Papież apeluje do architektów i planistów, by w swoich projektach i realizacjach nie skupiali się jedynie na czystym pięknie, ale dbali również o jakość życia ludzi i harmonię ze środowiskiem.
W kontekście transportu w miastach, Franciszek przychyla się do dania pierwszeństwa transportowi publicznemu nad transportem prywatnym, pamiętając jednak o bezpieczeństwie i jakości usług.

Jakie działania należy podjąć w celu ochrony środowiska?

W rozdziałach piątym i szóstym encykliki Papież przedstawia propozycje konkretnych działań (zarówno na poziomie państw/wspólnoty międzynarodowej jak i indywidualne zalecenia dla każdego z nas - dopasowane do możliwości zwykłego człowieka).

Propozycje zmian w świecie polityki międzynarodowej, krajowej i lokalnej

Franciszek zachęca do rozwoju dialogu międzynarodowego między państwami i organizacjami, prowadzącego do "zaplanowania zrównoważonego i zróżnicowanego rolnictwa, rozwijania odnawialnych i mało zanieczyszczających form energii, promowania większej efektywności energetycznej, krzewienia lepszego zarządzania zasobami leśnymi i morskimi, zapewnienia wszystkim dostępu do wody pitnej.

Na poziomie poltyki krajowej i lokalnej Papież krytykuje krótkowzroczne planowanie działań politycznych (od wybórów do wyborów), gdy kwestie ochrony środowiska są spychane na koniec i traktowane powierzchownie. Franciszek zachęca polityków do zdobycia się na odwagę i wykazania się odpowiedzialnością za świat jaki pozostawimy przyszłym pokoleniom. Konieczne jest długoterminowe planowanie polityki, co sprzyja prowadzeniu działań nakierowanych na ochronę środowiska. Papież zachęca do takiego kształtowania stosunków społecznych, które będzie zachęcać do oszczędzania energii.

Potrzebne są również: dialog i transparencja w procesach decyzyjnych. Chodzi tu głównie o przeciwdziałanie korupcji przy podejmowaniu decyzji o realizacji różnych projektów gospodarczych, które mogą mieć negatywny wpływ na środowisko. Ważne jest również informowanie i udział w procesie decyzyjnym lokalnej ludności, której zdrowie lub jakość życia mogą być zagrożone przez taki projekt.

Należy porzucić ideologię maksymalizacji zysków i dążyć raczej do zrównoważonego rozwoju. Polityka nie powinna być podporządkowana ekonomii, a ta z kolei uzależniona od opinii polityków i opierająca się jedynie na realizacji wskaźników gospodarczych (musimy pamiętać o kontekście społecznym i dobru wspólnym).

Propozycje działań, które może realizować każdy człowiek

Konieczne jest porzucenie nieograniczonego konsumpcjonizmu (powiązanego ze skrajnym indywidualizmem) na rzecz świadomego korzystania z dóbr otaczającego nas świata. Ważne jest również, by przezwyciężyć indywidualizm i otworzyć się na relację z drugim człowiekiem i naturą (co będzie inspiracją do troski o innych i o środowisko).

Potrzebne jest wychowanie do odpowiedzialności za środowisko i wykształcenie nowych nawyków, takich jak:

  • unikanie stosowania tworzyw sztucznych i papieru
  • zmniejszenie zużycia wody
  • segregowanie odpadów
  • gotowanie tylko wówczas, gdy będzie można zjeść to, co ugotowano
  • ostrożne podejście do innych istot żywych
  • korzystanie z transportu publicznego lub wspólne korzystanie z samochodu przez kilka osób
  • sadzenie drzew
  • wyłączanie niepotrzebnego światła, itp.

Papież wskazuje, że wychowanie dziecka do odpowiedzialności za środowisko powinno zacząć się już w rodzinie, od rodziców. Jest to również zadanie dla Kościoła.
W myśl zasady "mniej znaczy więcej" Papież zachęca również od powstrzymania się od nadmiernego gromadzenia rzeczy (co uniemożliwia prawdziwą radość z ich posiadania).

(...) Duchowość chrześcijańska proponuje rozwój wstrzemięźliwości i zdolności radowania się, mając niewiele. To powrót do prostoty, która pozwala nam się zatrzymać i docenić to, co małe, i dziękować za możliwości, jakie daje życie, nie przywiązując się do nich ani nie smucąc z powodu tego, czego nie posiadamy. Wymaga to unikania dynamiki panowania i gromadzenia samych tylko przyjemności.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 222)

Wstrzemięźliwość przeżywana świadomie i w wolności wyzwala nas. Nie jest gorszym życiem, nie jest mniejszą intensywnością, ale całkiem odwrotnie. W istocie tymi, którzy bardziej się rozkoszują i lepiej przeżywają każdą chwilę, są ci, którzy nie chcą wybierać tu i tam, nieustannie poszukując tego, czego nie mają, lecz doświadczają, co oznacza docenienie każdej osoby i każdej rzeczy, uczą się nawiązywać kontakt i potrafią się cieszyć z najprostszych rzeczy. (...)
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 223)

Papież zachęca również do działań wspólnotowych, uczestnictwa w różnego rodzaju organizacjach, stowarzyszeniach, zaangażowanych na rzecz dobra wspólnego, troszczących się o obronę środowiska naturalnego i miejskiego.
Papież pisze o tych organizacjach:

(...) W społeczeństwie kwitnie jednak niezliczona różnorodność stowarzyszeń zaangażowanych na rzecz dobra wspólnego, troszczących się o obronę środowiska naturalnego i miejskiego. Zajmują się na przykład miejscami publicznymi (budynkami, fontannami, zaniedbanymi zabytkami, pomnikami krajobrazowymi, placami), aby chronić, odnowić, ulepszyć lub upiększyć coś, co należy do wszystkich.

Wokół nich rozwijają się lub odnawiają więzi i rodzi się nowa lokalna tkanka społeczna. W ten sposób wspólnota wyzwala się z konsumistycznej obojętności. Oznacza to także kultywowanie wspólnej tożsamości oraz zachowywanie i przekazywanie historii. W ten sposób troszczymy się o świat i jakość życia najbiedniejszych.
Papież Franciszek (Encyklika Laudato Si - Pkt. 232)

Link do encykliki

Link do pełnego tekstu encykliki Laudato Si (w jęz. polskim), opublikowanego na stronie Watykanu:
http://w2.vatican.va/content/francesco/pl/encyclicals/documents/papa-francesco_20150524_enciclica-laudato-si.html

Komentarze