Łódź – miasto kontrastów

Z jednej strony piękne, eklektyczne kamienice, z drugiej natomiast – rozpadające się rudery w centrum miasta. Tak właśnie wygląda współczesna Łódź. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Czy miasto to ma szansę rozkwitnąć na nowo, jak za czasów swojej świetności po II wojnie światowej?

Jest przełom XVII i XVIII wieku. Działacz polityczny Rajmund Rembieliński tworzy koncepcję stworzenia łódzkiego okręgu przemysłu włókienniczego w Łodzi. Jego plan zostaje stopniowo wcielany w życie. Udogodnienia prawne dla osób posiadających zdolności tkackie sprawiły, że wkrótce do miasta zaczęli przybywać osadnicy z całego regionu. Dynamiczny rozwój miasta i brak większych strat podczas II wojny światowej sprawił, że tuż po wojnie Łódź pełniła funkcję tymczasowej stolicy Polski. Dziś jednak jedynie w niektórych miejscach możemy dostrzec dawną świetność miasta. Na szczęście nowe działania i inicjatywy mogą sprawić, że Łódź ponownie rozkwitnie.

Oszczędność PRL-u
Paradoksalnie brak zniszczeń wojennych nie pomógł w zachowaniu łódzkiej architektury. W mieście inwestycje nie były konieczne tak jak w innych lokalizacjach, zajmowano się więc priorytetami. Nastąpił długi okres PRL-owskich oszczędności. Jedynie podczas krótkiego okresu w latach 70-tych rozpoczęto kilka inwestycji, m.in. trasę WZ. Łódź nie była wówczas priorytetem władzy, brakowało również znaczących dygnitarzy, którzy mogliby wpływać na przekierowanie funduszy w ten region.

Łódź dziś
Znaczna część budynków w mieście ma ponad sto lat, przez ten czas jednak nie doczekała się renowacji.

– Potrzeby miasta Łodzi w zakresie poprawy stanu technicznego kamienic są ogromne. W mieście znajdują się budynki charakteryzujące się zróżnicowanymi uwarunkowaniami formalno-prawnymi. Wiele kamienic posiada nieuregulowaną sytuację własnościową, co stanowi barierę rozwoju. Istnieje wielu interesariuszy programu rewitalizacji. Prywatni właściciele oraz Wspólnoty Mieszkaniowe stają przed wyzwaniem wieloletnich inwestycji, które pozwolą na remonty elewacji, termomodernizację budynków – tłumaczy dr Renata Pisarek z Instytutu Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Łódzkiego.

Coraz więcej kamienic w złym stanie jest wyburzanych. Co z pozostałymi miejscami?  Część z nich zostanie prawdopodobnie poddana kosztownej rewitalizacji. –  Miasto z uwagi na ograniczoność środków finansowych, przeprowadza ten proces stopniowo – dodaje dr Pisarek.

Coś się zmienia
Mimo nieciekawego obrazu współczesnej Łodzi, pojawia się coraz więcej zmian w dobrym kierunku. Stopniowo sporządzane są projekty rewitalizacji, które mają zostać zrealizowane w ciągu kilku najbliższych lat.

– Różnorodność Łodzi, pełnej kontrastów, wpisuje się w unikalny, wyjątkowy potencjał turystyczny, który Łódź może i powinna wykorzystywać – mówi dr Renata Pisarek. – Miasto rozwija się na oczach mieszkańców i związanych z nią przedsiębiorców – dodaje. Pojawia się również coraz więcej inicjatyw, które pokazują, że budynki znajdujące się w mieście mają wartość nie tylko materialną, lecz także historyczną.

Jednym z takich projektów jest Znacznik Czasu. Pomysł Ron-Ami Lerentala, izraelskiego inżyniera o polskich korzeniach polega na zaprezentowaniu historii łódzkich budynków za pomocą prostego mechanizmu.

– Na fasadach budynków umieszczamy kody QR, po których zeskanowaniu przenosimy się do strony zawierającej historię tego miejsca – mówi twórca projektu. – W Łodzi pełno jest miejsc przesiąkniętych historią. Warto więc, zachować możliwie najwięcej miejsc w dobrym stanie – dodaje Ron-Ami Lerental.

Pierwszy kod QR znajduje się na fasadzie hotelu Savoy, w trakcie realizacji jest kolejnych 7 projektów. Oprócz tego, badanych jest kilkanaście budynków m.in. na ulicy Piotrkowskiej i Zgierskiej. Zarówno ta inicjatywa, jak i inne tego typu projekty pozwalają lepiej docenić wartość historyczną budynków znajdujących się w Łodzi.

 

Źródło: newsrmTV

Podziel się artykułem

Autor

Redakcja Eudaimon.pl

Teksty redakcyjne